Pojechałam do Tanny na Kręgi latem 2010 roku i wyjechałam zachwycona. Nie będę zdradzać szczegółów, żeby nie psuć zabawy tym, którzy zdecydują się równiez wyjechać, ale było to jedno z bardziej niesamowitych doświadczeń, jakie udało mi się przeżyć. Ci którzy byli mówią to samo i podobnie jak ja jeszcze długo odczuwają dobroczynne skutki wszystkiego co sie tam wydarza. Kiedy robiłam cykl rozmów Ciało Nieobce w Radio Medium Publiczne, to w pewnym momencie poczułam, że temat się rozpycha i zaczyna wychodzić z granic ciała, wtedy pomyslałam, że warto porozmawiac o duszy. O tym co jej służy, czego potrzebuje, jaka jest jej specyfika. Zapytanie o to Tanny Jakubowicz-Mount było dla mnie tak naturalne jak to, że po nocy przychodzi dzień.