Jestem Charlotte na złość tym wszystkim, którzy traktują drag queens jako pośmiewisko, działające na szkodę społeczności LGBT+

Fajnie się przebrać za babę, pomalować się i przez chwilę być pięknym. Nie dziwię się, że na facetów mówi się brzydka płeć – mówi Daniel Michalski, który jako Charlotte na scenie jest już ponad osiem lat. Postać barwnej, niepokornej i odważnej drag queen, aktywistki i performerki traktuje jako queerowe alter ego i oderwanie od rzeczywistości, która obecnie w Polsce jest bardzo szara i brakuje jej koloru

Ulę poznałam na zajęciach Oli i nie mogłam uwierzyć, że jest trzeźwiejącą alkoholiczką.
Taka piękna, młoda i zdolna. Sama łapię się na powszechne schematy, chociaż wiem jakie są mylące i niesprawiedliwe. Zawsze kiedy słucham tej rozmowy, jestem wzruszona.

Poznałam Monę w Szkole Aktorskiej Jana i Haliny Machulskich i byłam nią zafascynowana. Orientalna uroda, egipskie korzenie no i ten wąż trzymany w domu w charakterze milusińskiego. Mona  już wtedy podejmowała próby nie picia alkoholu…